Rok 2011 w Unii Europejskiej przebiega pod hasłem Europejskiego Roku Wolontariatu (ang. European Year of Volunteering). Głównym zadaniem prowadzonej kampanii było promowanie aktywności obywatelskiej i przekonanie jak największej ilości ludzi do poszukiwania sensu w pomaganiu innym.

dsc_0013.jpg

Współorganizatorami EYV 2011 są Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, Stałe Przedstawicielstwo RP przy Unii Europejskiej oraz Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. W dniach 22-23 listopada w Brukseli odbyło sie seminarium „Values in action” oraz wystawa pn. „Wolontariat: Solidarność. Pasja. Rozwój”. Gospodarzami wydarzenia byli: poseł Jan Kozłowski, marszałek Mieczysław Struk, pełnomocnik rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Jarosław Duda oraz Stały Przedstawiciel RP przy UE ambasador Jan Tombiński. Warto przy tym zaznaczyć, że europoseł Jan Kozłowski wcześnie ogłosił konkurs adresowany do instytucji i osób zajmujących się działalnością woluntarystyczną. Listopadowe wydarzenia odbywające się na terenie europarlamentu były swoistym podsumowaniem tego konkursu. Z terenu Pomorza uczestniczyło w nim ok. 60. osób, w tym przedstawiciele Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Województwa Pomorskiego w osobach: Marek Koperski, prezes, Jarosław Radtke, v – ce prezes, a zarazem prezes puckiego WOPR, Ryszard Brzoskowski, v – ce prezes kościerskiego WOPR, Jan Kiraga, były prezes tczewskiego WOPR, Andrzej Bełżyński, szef Grupy Ratowniczo-Interwencyjnej z Psami WOPR, Dorota Łukarska, przewodnik psów ratowniczych oraz tłumacz i Dariusz Skalski, honorowy prezes WOPR WP (Burmistrz Skarszew).

Co wspólnego ma WOPR z wolontariatem? Bardzo wiele. W myśl statutu zasadniczym celem WOPR jest „organizowanie pomocy oraz ratowanie osób, które uległy wypadkowi lub są narażone na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia na wodach” (R. II, § 8). To ogólne ujęcie jest uszczegółowione w dalszych punktach Statutu, dotyczących m.in. udzielania pierwszej pomocy medycznej, akcji ratowniczych w czasie występowania tzw. zagrożeń powszechnych, katastrof, awarii technicznych – powodzi, pożarów, itp., a także podejmowania różnego typu działań szkoleniowych i profilaktycznych. Ratownictwo wodne to służba i w takim kontekście powinno być postrzegane – jako świadczenie bezinteresownej pomocy na rzecz drugiego człowieka. WOPR – owcy znaleźli się więc w Brukseli nieprzypadkowo. Ratownicy wodni wszak nie tylko pracują zarobkowo, ale często działają bezinteresownie, jako wolontariusze właśnie – niosąc pomoc potrzebującym, osobom dotkniętym klęskami żywiołowymi czy zdarzeniami losowymi.

dscn5569.jpg

WOPR – owskie stoisko wystawowe w Brukseli zaprezentowało się znakomicie. Znalazły się na nim skuter ratowniczy (zakupiony dzięki pozyskaniu na ten cel środków zewnętrznych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego), platforma ratownicza i kajak ratowniczy. Na stoisku znalazły się również publikacje dotyczące ratownictwa wodnego, sportów wodnych oraz zasad bezpieczeństwa, których przestrzeganie zapewni właściwy komfort wypoczynku i rekreacji na obszarach wodnych. Zwracały uwagę profesjonalne banery wystawowe z logo WOPR WP. Ponadto przez cały czas odbywały się prezentacje multimedialne dotyczące działalności WOPR.

W skład naszej grupy wchodziły też dwa nowofundlandy –Grace i Goody. Szkoleniem psów i opieką nad nimi zajmuje się Andrzej Bełżyński, szef Grupy Ratowniczo-Interwencyjnej z Psami Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Warto zaznaczyć, że Andrzej Bełżyński został jednym z laureatów konkursu „Wolontariat: Solidarność. Pasja. Rozwój”. Współpraca człowieka i zwierzęcia, właściwe szkolenie i tworzenie płaszczyzny niezwykłego porozumienia okazuje się być w wielu sytuacjach zagrożenia życia wręcz zbawienne.

Nowofundlandy, zwane także wodołazami odznaczają się wrodzoną skłonnością do pływania oraz do samorzutnego wynoszenia z wody przedmiotów lub żywych stworzeń. W Nowej Fundlandii, uważanej za ojczyznę rasy, rybacy posługiwali się psami podczas połowu ryb, używając ich do pomocy przy wyrzucaniu i ściąganiu sieci, wynoszeniu z wody zagubionych wioseł itp. Te psy słyną z tego, że uratowały wielu tonących.” Tak zwane psy wodne wykorzystywane bywają zwykle do poszukiwań osób utopionych, zarówno z łodzi jak i z brzegu, ale również do ratownictwa wodnego szeroko rozumianego (holowanie ludzi, sprzętu pływającego).

Jako uczestnik Seminarium i wystawy chciałbym serdecznie podziękować panu posłowi Janowi Kozłowskiemu za zaproszenie. Dzięki pobytowi w Brukseli miałem możliwość nie tylko w tak niezwykły sposób promować ratownictwo wodne, ale także poznać różne obszary i znaczenia wolontariatu oraz z bliska przyjrzeć się pracy Europarlamentu. To był wartościowy pobyt. W imieniu własnym i całej Delegacji serdecznie dziękuję.

Dariusz Skalski, Honorowy prezes WOPR WP

dscn5708.jpg

dscn5730.jpg

dscn5862.jpg

dscn5857.jpg

dscn5797.jpg

dscn5774.jpg

dscn5733.jpg

dscn5731.jpg

dscn5713.jpg

dsc_0079.jpg

dscn5700.jpg

dscn5681.jpg

http://www.pomorskie.wopr.pl/images/articles/DSC.jpg

Dodaj komentarz